Start arrow Kronika wydarzeń arrow Daliśmy radę! Raport z boiska - mecz Aleksandrii

Daliśmy radę! Raport z boiska - mecz Aleksandrii Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Anna Stanek   
18.11.2017.
Image

 

            Daliśmy radę! My, czyli kibice drużyny siatkarek z klasy II ag. i VII sp., tworzących zespół ,,Aleksandrii” i oczywiście nasze dziewczyny. Im nie zabrakło woli walki i sił w czasie meczów, a nam - sił do głośnego dopingowania, na które składało się: skandowanie haseł przez koleżanki z zespołu (obecne były wszystkie, a nie tylko grające), głośne krzyki i brawa zgromadzonych na galerii członków rodzin, łomotanie w bęben (specjalnie na mecze kupiony) oraz ryk wuwuzeli, co prawda niedużej, ale i tak robiącej sporo hałasu.

            Rozgrywki trzech zespołów pierwszej ligi młodziczek odbyły się w sobotę, 18 listopada, w sali gimnastycznej ZS nr 4 we Włocławku. Zaczęły się dla naszych dziewczyn niefortunnie, bo przegraną w obu setach z WTS-em Włocławek. Triumfująca w pierwszym meczu drużyna zwyciężyła w niemal równej walce także z zespołem KS ,,Pałac I” Bydgoszcz. Po obserwacji gry naszych następnych przeciwniczek obie trenerki – Ewa Openchowska i Angelika Gabrysiak – uzgodniły strategię na czekającą ich podopiecznych rozgrywkę i… zaczęło się!

            KS Pałac Bydgoszcz to przeciwnik nie lada jaki – doświadczony i utytułowany (najlepszy klub młodzieżowy w Polsce). Pokonanie go to dla każdego zespołu powód do dumy, a myśl o rozgrywce z nim może stresować. Aleksandrowianki mu nie uległy, co widać było od pierwszych minut rozgrywki. Kibice także walczyli na swój sposób, czyli dopingowali drużynę do walki. Każdy zdobyty punkt witany był głośnym rykiem radości, nie żałowano także gardeł podczas serwowania przez nasze zawodniczki oraz serwowania przeciwniczek, choć w zupełnie odmiennych celach. Zwycięstwo przechylało się to na jedną, to na drugą stronę. Pierwszego seta ,,Aleksandria” przegrała. Po zmianie boisk nasze dziewczyny najpierw  w mistrzowskim stylu zaczęły zdobywać kolejne punkty, nie pozwalając sobie ich odbierać, ale później na parę minut znów szczęście przechyliło się na stronę bydgoszczanek. Wróciła poprzednia sytuacja – punkt za punkt, dwa za dwa. Stan przedzawałowy u obu trenerek. Mobilizacja zawodniczek i publiczności. Efekt - ,,Gradi” serwuje i serwuje, przeciwniczki tracą, a nasze siatkarki zdobywają punkt za punktem. I wreszcie… jest!!! Drugi set to nasza wygrana. Czyli rozstrzygnięcie meczu miał przynieść tie-break. Znów skandowanie, walenie w bęben, wuwuzela, tupanie, okrzyki zagrzewające do walki, punkt za punkt. Wojna nerwów i walka na boisku. Dziewczyny grają wspaniale, z poświęceniem, nie dają się stresowi, choć popełniają drobne pomyłki. Ich przeciwniczki także dają popis siatkówki na bardzo wysokim poziomie. Mecz jest niezwykle emocjonujący. To gra o być lub nie być w pierwszej lidze. Przegrani – trzeci w kolejności zespół - spadają do drugiej. Wreszcie ,,ostatnia piłeczka” i… szalony taniec zwycięstwa naszych dziewczyn, krzyki radości na trybunach, śmiech i łzy wzruszenia zarazem. ,,Aleksandria” zostaje w I lidze, za tydzień – następny mecz, tym razem w Aleksandrowie. Kibice znów będą bardzo potrzebni. Wiadomo – to dodatkowy zawodnik na każdym meczu.

            Nasz zespół tworzyły: Zuzanna Lewandowska, Julia Gradowska, Wiktoria Grącka, Patrycja Machtelewska, Klaudia Chojnacka, Wiktoria Mić, Zuzanna Piotrowska, Nikola Tumińska, Nina Tłuchowska, Roksana Jaskrowska, Roksana Frączek, Oliwia Trawińska i Julia Zdrojewska.

            Kochane dziewczyny! Wspaniałe trenerki! Gratulacje!!!

Wasza kibicka – Anna Stanek

Image