Start arrow Kronika wydarzeń arrow Co to były za mecze! Siatkarki nadal w I lidze!

Co to były za mecze! Siatkarki nadal w I lidze! Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Anna Stanek   
25.11.2017.
Image

            Pogrom – to słowo pasuje najlepiej do tego, co działo się na boisku w czasie dzisiejszej  odsłony turnieju siatkarskiego młodziczek. Dokonały tego nasze dziewczyny, a ich konkurencją były dwa zespoły I ligi: TKS-T ,,Budowlani” I Toruń i WTS ,,Bank” I Włocławek.

            Tym razem mecze odbyły się w Aleksandrowie Kujawskim (w sali gimnastycznej ZS nr 2), więc kibice dopisali bardzo licznie i co ważne – mocno pomagali naszym zawodniczkom, nie żałując gardeł do krzyczenia ni dłoni do klaskania. Były oczywiście i wuwuzele, i bęben. Atmosfera wspaniała przez cały czas trwania gry. W pierwszym pojedynku – z toruniankami – siatkarki ,,Aleksandrii”, uskrzydlone dopingiem kibiców, już w pierwszych minutach rozbiły w pył obronę przeciwniczek, a później… było tylko lepiej. Zdobywały punkt za punktem, wręcz znokautowały torunianki, które – wytrącone z równowagi dużą stratą punktów i głośnym dopingiem dla naszego zespołu – grały coraz słabiej, a ich piłka serwowa często lądowała w siatce.  Czy sprawiły to okrzyki: ,,Siiiitoooo!!!” – tego nie wie nikt. ,,Aleksandria” w pięknym stylu i z dużą przewagą wygrała oba sety.           

            Do drugiego meczu (kilkanaście minut po pierwszym) dziewczyny podeszły lekko zmęczone, ale nie było tego widać na boisku. Kibicom też nie zabrakło sił. Po początkowej równej walce i zdobywaniu punktów przez obie drużyny nasze szybko odskoczyły od włocławianek. Serwowały z taką siłą i tak precyzyjnie, że piłka odbierana przez przeciwniczki co i rusz odbijała się od sufitu, co oznaczało dla nich stratę punktów. Trzeba jednak przyznać, że i one miały dobrze wycelowane serwy, udane bloki i przebicia. Jednak ściny Wiktorii, Niny, Patrycji i Julki rozłożyły je na łopatki. Ten mecz (oba sety) nasze siatkarki wygrały znów z dużą przewagą punktów, co oznacza, że w dzisiejszych rozgrywkach były najlepsze i nadal są w pierwszej lidze. Kolejne spotkanie – za dwa tygodnie.

            Brawa należą się nie tylko pierwszej szóstce i innym grającym dziś zawodniczkom, ale także dopingującym je bez przerwy koleżankom, które dziś nie weszły na boisko. Tam mogło być ich naraz tylko sześć, ale łatwo było zauważyć, że w turnieju gra – poza boiskiem także - cały wspaniały zespół. Gratulacje dla siatkarek i trenerek!!!   

 

kibicka Anna Stanek

 Image

Image