Start arrow Kronika wydarzeń arrow Poznajcie zwykłego bohatera

Poznajcie zwykłego bohatera Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Anna Stanek   
01.02.2019.
Image

Grupa ,,Młodzi w akcji” z klasy III a w ramach realizacji ścieżki projektowej CEO ,,Codzienny patriotyzm” postanowiła poznać życie i działalność osoby z naszego regionu, która nie walczyła o ojczyznę z bronią w ręku, ale przyczyniła się do jej rozwoju tu, na miejscu, pracując i działając dla lokalnej społeczności. W tym celu uczennice (Zuzia Piotrowska, Nikola Tumińska, Nina Tłuchowska, Zuzia Lewandowska i Patrycja Machtelewska) zapoznały sie z biogramami zawartymi w ,,Aleksandrowskim słowniku historycznym”. Wybrały postać Wilhelma Markowskiego, który mieszkał w Aleksandrowie Kujawskim (dawniej Pogranicznym) od 1907 do śmierci w 1935 roku. Na wybór tej osoby niewątpliwie miał także wpływ fakt, że to ojciec patronki naszej szkoły – Marii Danilewicz Zielińskiej.

Nasz bohater był bardzo znany w Aleksandrowie i regionie, ponieważ prowadził jedyną w okolicy aptekę. Był farmaceutą, który nie szczędził czasu, by nieść pomoc chorym, otwierając dla nich swoją aptekę nawet w godzinach nocnych, jeśli taka była potrzeba. Trzeba wiedzieć, że praca aptekarza polegała w tych czasach na sporządzaniu lekarstw, a nie tylko na ich sprzedawaniu, jak to jest dziś.

W czasie zaborów i I wojny światowej pomagał działaczom politycznym i zwykłym ludziom w przekradaniu się przez granicę, która biegła tuż za Aleksandrowem wzdłuż rzeczki Tążyny. Jego dom był pełen symboli narodowych, a on sam nosił patriotyczną przypinkę do garnituru – białego orzełka. Był zwolennikiem Piłsudskiego i wierzył, że dzięki niemu Polska odzyska niepodległość.

Poza pracą zawodową potrafił znaleźć czas na działalność społeczną. Jego działania były skierowane głównie do młodych. W pierwszych latach niepodległości był prezesem Towarzystwa Popierania Szkoły Rzemiosł w Aleksandrowie. Ponieważ początkowo szkoła nie miała stałej siedziby, oddał część swojego mieszkania, aby można było urządzić tam warsztaty dla młodzieży uczącej się stolarstwa i krawiectwa. Dzięki poznawaniu życia pana Markowskiego grupa projektowa dowiedziała się ze zdziwieniem, że Szkoła Rzemiosł mieściła się początkowo w dawnym budynku komory celnej, który dziś jest częścią szpitala powiatowego. Dzięki działaniom kilku osób, a przede wszystkim Wilhelma Markowskiego, udało się w 1922 roku uzyskać zgodę władz na wybudowanie szkoły, której uroczyste otwarcie świętowano 17 listopada 1929 roku, z udziałem Prezydenta RP Ignacego Mościckiego. Ta szkoła istnieje w dalszym ciągu – jest to dzisiejszy Zespół Szkół nr 2. Oprócz troski o wykształcenie młodzieży pan Markowski dbał także o to, by młodzi ludzie mogli budować charakter i mądrze spędzać czas, działając w harcerstwie. Od 1922 był prezesem Koła Przyjaciół Harcerstwa i swoją działalnością zaskarbił sobie wdzięczność wielu pokoleń aleksandrowskich harcerzy, którzy przez wiele lat opiekowali się jego grobem. Na pomniku nagrobnym został umieszczony krzyż harcerski. 

Po zebraniu wiadomości uczennice ruszyły w teren śladami Wilhelma Markowskiego. Bez trudu odnalazły budynek, który kiedyś był apteką i mieszkaniem państwa Markowskich. Niestety, dziś to strasząca w centrum miasta ruina. Następnie przeszły pod szpital, gdzie była pierwsza siedziba Szkoły Rzemiosł, a stamtąd pod pięknie odnowiony Zespół Szkół nr 2, czyli zbudowaną od zera dawną Szkołę Rzemiosł. Oczywiście nie zapomniały także o odwiedzeniu grobu rodziny Markowskich.

Efekty swoich działań i zgromadzone o Wilhelmie Markowskim wiadomości przedstawicielki grupy zaprezentowały w czasie apelu podsumowującego I półrocze w naszej szkole – w dniu 1 lutego.

Grupa projektowa ,,Młodzi w akcji”  i opiekun – Anna Stanek

Image 

Image (7 zdjęć)